Ryby i "ryby"
Podobno „ryba wpływa na wszystko” - zgodnie z hasłem społecznej kampanii, dzięki której Polacy mieli spożywać więcej ryb. Nikogo nie trzeba przekonywać, że są one nieocenionym źródłem witamin i ważnych kwasów tłuszczowych, a ponadto świetnie smakują.
Jednak spożycie ryb wśród Polaków wcale nie rośnie. Mimo iż najbardziej wymyślny nawet przepis na rybkę znajdziemy w internecie, starych notatkach naszej babci lub prasie kobiecej, coraz częściej wybieramy potrawy przetworzone, w skład których wchodzi pozbawione cennych pierwiastków rybie mięso. Spożywamy więc bezwartościową papkę, za którą nierzadko musimy jeszcze słono zapłacić. Odzyskiwanie danych kwasów omega 3 i omega 6 jest z takiej formy pożywienia już niemożliwe. To tak, jakby porównać piękne sportowe auto i gry samochodowe z jego udziałem, do pordzewiałego wraku wprost ze złomowiska. Różnica kolosalna, prawda? Zwracajmy zatem uwagę na to, co jemy i pamiętajmy, że niska cena nierzadko oznacza niską jakość... przynajmniej w tym przypadku.
26.08.2010. 06:09

